poniedziałek, 31 października 2016

Fabulous Lash Stretch It - Miss Sporty

Witajcie na pierwszym teście. Dzisiaj pod lupą tusz do rzęs z Miss Sporty - Fabulous Lash Stretch It.
Może na początek obgadajmy temat moich rzęs? Więc tak... moje rzęsy są krótkie i rosną... no praktycznie tak prosto, w ogóle się nie podkręcają i nic ich nie podkręca, nawet ''tusz podkręcający''.

Przejdźmy do tuszu...
 
 
 
Plastikowe, fioletowe opakowanie z również plastikową szczoteczką. Szczoteczka nie jest za duża, ani też za mała... taka w sam raz, jednak radzę uważać z dolnymi rzęsami. Ja się pomazałam. Jeśli chodzi o sam tusz. Głęboka czerń. Gęsta i to bardzo. Na moich rzęsach nie zostawiła grudek. Ładnie je wydłużyła, czyli spełniła swoje zadanie. Jeśli chodzi o resztę... niestety troszeczkę je skleiła - ale znośnie. Pogrubiła? A owszem. Czy podkręciła rzęsy? Słuchajcie... podkręciła lekko moje okropne rzęsy. Dotarła nawet do tych najkrótszych.
 
Polecam wam ją z całego serca!
 
 
Gdzie ją dostaniecie? W Rossmann, Hebe.... i tak dalej. Ja swoją zakupiłam w Rossmannie za niecałe 10 złotych.
 
 
Dla leniwych! Tabelka:
Opakowanie
+
Szczoteczka
+
Kolor i konsystencja
+
Grudki
+
Wydłużenie
+
Sklejanie
-
Pogrubienie
+
Podkręcenie
+
Dostępność
+
Cena
+
Sami widzicie
9/10
 
Dziękuję za przeczytanie! Jeżeli macie lub mieliście ten tusz... podzielcie się opinią w komentarzach!
Dziękuję za uwagę!
Czeeeeść! ♥
 

Witajcie!

Cześć! Witam Cię serdecznie na moim blogu... Jestem Ewa. Miło mi cię poznać. Interesuje się muzyką, jazdą konną i wiele innymi rzeczami. Wolę się nie rozpisywać na ten temat bo jeszcze będziesz siedzieć tu kilka godzin.
Bez zbędnego gadania.
O czym będzie blog?
Testowaniu. Testowaniu głównie kosmetyków, produktów do włosów, paznokci ale czasami od czasy do czasu może wyskoczę z czymś nie na temat... kto wie?
Ile razy zdarzyło Ci się, że chcesz kupić jakiś kosmetyk, ale tani bo nie chcesz wydawać za dużo pieniędzy, a nie wiedziałaś jaki.. bo trochę duży wybór w tym sklepie.
Tani?
Co nam się od razu kojarzy?
Do dupy.
Na tym blogu sprawdzimy razem, czy te tanie kosmetyki (i nie tylko) są naprawdę takie do dupy.
Zapraszam ♥


Ej, ej! Chwila! Ale kiedy będą posty?

Posty? Na razie umówmy się, że posty będą pojawiały się w poniedziałki i piątki/czwartki. Okej?